Zarzuty za kable i okradanie domków działkowych
W ostatnim okresie policjanci otrzymywali zgłoszenia o włamaniach do altanek ogrodowych pomiędzy ulicami Miłą i Sychty w Bytowie. Z domków ginęły różne przedmioty m.in. sprzęt RTV, butla gazowa czy narzędzia. Policjanci w trakcie oględzin zabezpieczyli wiele śladów pozostawionych przez przestępców. Oprócz tego na działkach pojawiły się nawet dodatkowe nieumundurowane patrole, a wszystko po to, by jak najszybciej zatrzymać złodziei – mówi Michał Gawroński, oficer prasowy bytowskiej komendy.
Policjanci zbierali i analizowali otrzymane informacje. Dzięki tym działaniom stróże prawa wpadli na trop włamywaczy. Zgromadzone materiały potwierdziły, że przestępstw dopuściło się pięciu młodych mężczyzn z Bytowa, w wieku od 14 do 18 lat. Pełnoletni włamywacze już zostali przesłuchani. Śledczy przedstawili im zarzuty dokonania kradzieży z włamaniem. Nieletni zostaną przesłuchani w najbliższym czasie, a o ich dalszym losie zadecyduje Sąd Rodzinny i Nieletnich. Za kradzież z włamaniem grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.
Do innej kradzieży doszło w miniony piątek. Policjanci zostali poinformowani o kradzieży kabli z budowanego w Bytowie domu. Pokrzywdzony stwierdził, że zginęło około 150 metrów różnego rodzaju przewodów o wartości 1,7 tys. złotych. Ustalenia pracujących nad sprawa policjantów wykazały, że przestępstwa dopuścił się 40latek z Bytowa. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Jak się okazało, mężczyzna w tegoroczne wakacje dwukrotnie ukradł kable m.in. od tzw. siły, przewodu potrzebnego do podłączenia piły lub betoniarki. Mieszkaniec Bytowa kable wypalał w lesie, a następnie uzyskaną w ten sposób miedź sprzedawał na złomie. 40latek został już przesłuchany. Śledczy przedstawili mu zarzuty kradzieży. Za ten czyn grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Teraz o dalszym losie bytowianina zadecyduje sąd.













