miasto Bytów w internecie

Fotografia lubna
Reklama i Ogłoszenia Ogłoszenia Drobne Katalog Firm

Temp. w Bytowie: b.d.

PRZYSTANEK WSPOMNIENIE cz. I

wtorek, 28 lipca 2009
matylda

Witam, witam, wakacyjnie tak troszkę, przynajmniej mój komputer wakacjuje się od jakiegoś czasu przymusowo... mam dziś świetny temat do dyskusji, tylko jakby zacząć? Otóż ciekawa jestem kto z was podzieli się ze mną swymi spostrzeżeniami na temat Przystanku Woodstock? Przyznam, byłam i to nie raz, ale dawne to czasy i ciekawi mnie kilka kwestii: po pierwsze – kto dziś jeździ na PW? I kto się tam dobrze bawi? Po drugie jak wygląda taka zabawa i czy coś z niej uczestnicy pamiętają? Ile jest prawdy w hasłach Jurka, a ile w słowach o. Rydzyka? Na razie same pytania, chętnie poczytam wasze odpowiedzi i może wtedy podyskutujemy?

Od kilku dni znowu jestem nazywana szaloną. A dlaczego? Bo zamarzyłam, aby jak przed laty spakować namiot i pojechać na Przystanek Woodstock. I nagle pojawił się Problem Wielki mianowicie - kto to widział, tam jeżdżą dzieciaki! To nie jest miejsce dla myślących ludzi! ( tak, takie coś też usłyszałam) tam tylko brud, seks, alkohol i narkotyki! I jeszcze kilka podobnych. Przyznam, że gdyby chodziło tylko o mnie, to bez dyskusji „zwinęłabym ogon” i właśnie wyjeżdżała, ale chciałam wybrać się z rodziną. I pomimo moich pięknych wspomnień, tego co poczytałam (w sieci jest przecież program Akademii Sztuk Przepięknych, ciekawi goście itepe itede) wątpliwości mnie ogarnęły, szczególnie po odwiedzeniu kilku blogów na temat...

 

A wspomnienia mam fantastyczne, choć przez lata zmieniło się wiele, przede wszystkim nie należę już do grupy młodzieży jadącej stopem i przepełnionym pociągiem na fantastyczny spęd podobnych nam zapaleńców. W naszej paczce byli i włochaci i łysi i najeżeni i jedna marząca o dredach zwyczajność. Czyli miks zupełny. Jechaliśmy prawie bez kasy z ekwipunkiem pozbieranym prawie po drodze, w zasadzie coś takiego albo jest totalną klapą albo najlepszym wypadem epoki hihi. Raz nawet byłam bez namiotu i wszystkichnajpotrzebniejszychrzeczy, ekipy szukałam po polu prawie przez dwa dni, bo nie chciałam odpuścić koncertów, spałam kątem u Patrolu... i wtedy też słyszałam o narkotykach, alkoholu i innych ekscesach, ale odpowiadałam tylko za siebie. No więc kto jedzie? Czy poza nastolatkami ktoś ze starej ekipy? (mam na myśli Przystanek przy elektrowni czy np. Szczeciński) co sądzicie o imprezie? No i kto był ostatnio i chce coś dodać? A jakie ty masz zdanie? Czekam, poczytam, pozdrawiam - matylda.

 


 
REKLAMA