Matylda... DLA DOROSŁYCH
Witajcie, nie pozdrawiam radośnie ani słonecznie, bo słońca znów nie ma, a ja nadal nie mam w słoikach dżemu z truskawek. Obiecałam poprzednio przepisy na truskawkowe napoje dla dorosłych, ale kto ma na coś podobnego ochotę kiedy jest tak zimno? Ale obiecane to piszę, Choć nie wiem jak mi się to uda, bo wciąż wciskam jakieś niepotrzebne znaczki i funkcje... Do wszystkich trzech można użyć truskawek świeżych lub mrożonych. Do tego cukier puder (do smaku, zatem ilość zależy od upodobań) i lód.
Pierwszy raz MARGARITĘ TRUSKAWKOWĄ piłam dwa lata temu w wakacje, kiedy świeżych truskawek było tak dużo, że musiałyśmy kupić mrożone hihi! Odwiedziła mnie przyjaciółka wracająca właśnie z wakacyjnego wyjazdu w gorące miejsca i przywiozła przepis, któremu pomimo pogody pod psem i problemów ze skompletowaniem produktów nie potrafiłyśmy się oprzeć. A skoro miałyśmy mrożone owoce zrezygnowałyśmy z lodu i potrzebowałyśmy już tylko tequili, likieru cytrynowego i limonki. Z owoców należy zrobić mus z cukrem. W zależności od naszego zaangażowania przecieramy mus przez sitko lub też nie (napój będzie bardziej „treściwy” i gęsty jeśli nie oddzielimy pesteczek, lżejszy i delikatniejszy bez nich). Do shaikera wrzucamy lód, wlewamy 2 części tequili, 1 część likieru cytrusowego, 1 część soku z limonki i mus truskawkowy. Można go nie słodzić, ale ten napój to deser, więc całkiem wytrawny być nie powinien... wstrząsnąć i zrobione! W jakich kieliszkach pijemy margheritę? Najlepiej chyba w szerokich stożkach do martini. Zwilżamy brzeg kieliszka sokiem i zanurzamy w cukrze. Dopiero teraz gotowe do podania.
Następny to ulubiony drink Hemingway'a z truskawkowym kopem czyli DAIQUIRI przyrządza się bardzo podobnie, różni się użytym alkoholem – zamiast tequili używa się białego rumu, proporcje podobne. Mus truskawkowy, lód, całą (wyszorowaną i wyparzoną) limonkę miksujemy do uzyskania jednolitej masy ( jest gęste, rozcieńczy się jak się lód zacznie rozpuszczać), dodajemy alkohole (już bez soku). W lokalach zazwyczaj podaje się z bacardim, ale jak raz spróbowałam słowackiego rumu to pokochałam go i teraz za żadne skarby nie zamienię! Podaje się to w szklance koktajlowej z dużą ilością kruszonego lodu i pije pomalutku... w upalny wieczór... na tarasie...och, marzenie! Oczywiście możecie regulować moc dodając mniej lub więcej płynów procentowych lub więcej kruszonego lodu... ale nie polecam mocniejszych, smak alkoholu zbija wtedy inne i efekt jest marny. Ostatecznie jak ktoś koniecznie chce się wyłączyć, to po co marnować energię na mieszanie i składniki dodatkowe? Dużo fajniej jest wysączyć kolejną truskaweczkę ;).
RÓŻOWY SZAMPAN jest prościutki – do wysokich kieliszków do szampana wkładamy po łyżce musu i uzupełniamy winem musującym, ot, co! Na dzień po truskawkowej imprezie polecam wersję bezalkoholową z lemoniadą zamiast wina – oczywiście nadaje się dla dzieci, więc osoby bezalkoholowe powinny być usatysfakcjonowane – rany co za słowo – zadowolone. To na razie, umiaru życzę i słońca – pa, Matylda.













