"pse" Panie qube
Widzę, że nie potrafi Pan zrozumieć pewnych spraw.
Wyjaśnię to Panu na poniższym przykładzie, aby było jaśniej.
Dostaje Pan Mercedesa (nasz zamek jest taki w porównaniu z innymi), jednak dokumenty, kluczyki i pieniążki na paliwo ma Pan i Władca (burmistrz) i to on decyduje gdzie samochód i kiedy ma jechać. Masz samochód, ale aby cokolwiek z nim zrobić musisz biegać do Pana i od jego widzimisie lub potrzeby chwili zależy, co będziesz z samochodem robił. Czy takie coś by Ciebie zadawalało? Bo mnie nie. A tak właśnie wygląda ta posadka, o której mówisz. Było trochę szumu z fosą w mediach i dalej nic. Porównaj zamek z 1996 i 2006 roku i zobaczysz jak nie wiele się zmieniło. Osobiście uważam, że w takim wydaniu taka posadka jest zbędna i kosztowna dla miasta. Równie dobrze można zamek oddać w administrację jakiejś firmy obsługującej wspólnoty mieszkaniowe. Taki sam byłby efekt i byłoby taniej.
Co do łączenia zainteresowania z polityką, to się z wami zgadzam.
Chciałbym żyć w normalnym kraju, w którym nie musiałbym tracić czas na przekonywanie polityków czy urzędników do oczywistych rzeczy. Dlatego postanowiłem startować. Jeden polityk do przekonania mniej.